Uciążliwy sąsiad — hałas, dym, zwierzęta, remont. Co możesz zrobić
Hałas, palenie śmieci, szczekający pies, remont bez końca: kolejne kroki od rozmowy po sąd — i mit „ciszy nocnej od 22”.
Podstawa: immisje
Właściciel lub najemca nie może zakłócać korzystania z sąsiednich nieruchomości ponad przeciętną miarę (art. 144 Kodeksu cywilnego). Dotyczy to hałasu, dymu, zapachów, wibracji i uciążliwych zwierząt — liczy się skala i to, co w danym miejscu jest normalne.
Mit „ciszy nocnej od 22”
Przepisy nie wyznaczają godzin ciszy nocnej — robią to zwykle regulaminy wspólnot i spółdzielni. W nocy liczy się art. 51 Kodeksu wykroczeń: zakłócanie krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem spoczynku nocnego jest wykroczeniem — a także zakłócanie w ten sposób spokoju lub porządku publicznego o każdej porze.
Krok po kroku
Zacznij od rozmowy albo krótkiej, spokojnej prośby na piśmie. Zbieraj dowody: daty, godziny, nagrania, notatki, świadków. Zgłoś problem zarządcy wspólnoty lub spółdzielni. Przy zakłócaniu spokoju w nocy możesz wezwać policję lub straż miejską. Spalanie śmieci w piecu zgłoś straży miejskiej lub gminie — to zakazane.
Sąd
Gdy nic nie działa, możesz pozwać sąsiada o zaniechanie naruszeń (art. 222 § 2 w związku z art. 144 KC; najemca — także w związku z art. 690 KC). Sąd może nakazać zaprzestanie konkretnych działań. Przy zalaniu lub zniszczeniu rzeczy dochodzisz odszkodowania.
Załatw to od razu
- Hałas sąsiada — jak to załatwić?
- Uciążliwy remont u sąsiada
- Sąsiad pali śmieci — dym z komina
- Pies sąsiada szczeka całymi dniami
- Zalanie przez sąsiada — odszkodowanie
Poradnik ma charakter informacyjny i nie jest poradą prawną.